• Jackowski PRZEWIDUJE; Tusk w poważnych problemach!
    Jackowski PRZEWIDUJE; Tusk w poważnych problemach!
    0 condivisioni 197 Views
  • Pornografia, czyli kto jest bardziej zepsuty: świat zachodni czy świat islamski?
    Dane dotyczące konsumpcji pornografii w internecie pokazują, że głównymi odbiorcami tego typu materiałów są mieszkańcy krajów islamskich. Na pierwszym miejscu na świecie sytuuje się Pakistan, zaś w pierwszej ósemce znajduje się aż 6 państw muzułmańskich – jeszcze Iran, Egipt, Maroko, Arabia Saudyjska i Turcja.
    To nie wszystko. Muzułmanie są też najczęstszymi odbiorcami pornografii o charakterze sadystycznym ze scenami szczególnego okrucieństwa. Pod tym względem dystansują wszystkie inne kraje.
    W tych samych państwach najczęściej spotkać można również konsumentów pornografii zoofilskiej, czyli z udziałem rozmaitych zwierząt. Podobne dane dotyczą również pornografii pedofilskiej (Pakistan, Turcja), kazirodczej (Syria, Egipt) czy homoseksualnej (Indonezja).
    Niedawno na łamach „The Guardian“ Khaled Diab napisał, że to właśnie pornografia jest odpowiedzialna za molestowanie europejskich kobiet przez muzułmańskich imigrantów. Często bowiem jedyny obraz białej kobiety, jaki oni posiadają, to dziwka, która chętnie uprawia najbardziej wyuzdany seks z każdym mężczyzną, jaki sobie tego zażyczy. Gwałciciele są zdumieni, że gdy im się mówi, że ich zachowanie jest sprzeczne z europejskimi normami, ponieważ byli przekonani, że europejskie normy są właśnie takie.
     Agencji Wywiadowczej Departamentu Obrony USA ujawniła, że na osobistych komputerach islamistów z ISIS, które przejęły amerykańskie służby specjalne, aż 80 proc. wszystkich materiałów zajmują filmy pornograficzne.
    W komputerach dżihadystów dominowała zwłaszcza pornografia z sadystycznymi, przerażającymi, najbardziej okrutnymi scenami poniżania i gwałcenia kobiet, małych dziewczynek oraz chłopców. Filmy te sąsiadowały z nagraniami przedstawiającymi tortury stosowane przez islamistów i mordowanie więźniów przez poderżnięcie gardła oraz obcięcie głowy.


    Autor


    Grzegorz Górny
    Pornografia, czyli kto jest bardziej zepsuty: świat zachodni czy świat islamski? Dane dotyczące konsumpcji pornografii w internecie pokazują, że głównymi odbiorcami tego typu materiałów są mieszkańcy krajów islamskich. Na pierwszym miejscu na świecie sytuuje się Pakistan, zaś w pierwszej ósemce znajduje się aż 6 państw muzułmańskich – jeszcze Iran, Egipt, Maroko, Arabia Saudyjska i Turcja. To nie wszystko. Muzułmanie są też najczęstszymi odbiorcami pornografii o charakterze sadystycznym ze scenami szczególnego okrucieństwa. Pod tym względem dystansują wszystkie inne kraje. W tych samych państwach najczęściej spotkać można również konsumentów pornografii zoofilskiej, czyli z udziałem rozmaitych zwierząt. Podobne dane dotyczą również pornografii pedofilskiej (Pakistan, Turcja), kazirodczej (Syria, Egipt) czy homoseksualnej (Indonezja). Niedawno na łamach „The Guardian“ Khaled Diab napisał, że to właśnie pornografia jest odpowiedzialna za molestowanie europejskich kobiet przez muzułmańskich imigrantów. Często bowiem jedyny obraz białej kobiety, jaki oni posiadają, to dziwka, która chętnie uprawia najbardziej wyuzdany seks z każdym mężczyzną, jaki sobie tego zażyczy. Gwałciciele są zdumieni, że gdy im się mówi, że ich zachowanie jest sprzeczne z europejskimi normami, ponieważ byli przekonani, że europejskie normy są właśnie takie.  Agencji Wywiadowczej Departamentu Obrony USA ujawniła, że na osobistych komputerach islamistów z ISIS, które przejęły amerykańskie służby specjalne, aż 80 proc. wszystkich materiałów zajmują filmy pornograficzne. W komputerach dżihadystów dominowała zwłaszcza pornografia z sadystycznymi, przerażającymi, najbardziej okrutnymi scenami poniżania i gwałcenia kobiet, małych dziewczynek oraz chłopców. Filmy te sąsiadowały z nagraniami przedstawiającymi tortury stosowane przez islamistów i mordowanie więźniów przez poderżnięcie gardła oraz obcięcie głowy. Autor Grzegorz Górny
    0 condivisioni 134 Views
  • Nowozelandzki informator Barry Young: "Zrobili nalot na mój dom i aresztowali mnie za ujawnianie śmiertelnych partii szczepionek "
    Katastrofalna liczba zgonów Pfizera:
    Grupa 1: 152 zgonów na 711 szczepionych → 21,4% zgonów
    Partia 2: 38 zgonów na 221 → 17,2% zgonów
    Partia 3: 48 zgonów na 310 → 15,5% zabitych
    Normalny wskaźnik zgonów w tym okresie? Tylko 0,75%.
    Statystyczne szanse na to, że zdarzy się to przypadkiem? Mniej więcej 1 na 100 miliardów.
    Jego bezpośredni wniosek: „Statystycznie, nie ma mowy, żeby ta szczepionka nie zabijała ludzi. ”
    Jednak zamiast wszczęć śledztwo. Władze zrobiły nalot na jego dom i aresztowały go.
    Nowozelandzki informator Barry Young: "Zrobili nalot na mój dom i aresztowali mnie za ujawnianie śmiertelnych partii szczepionek " Katastrofalna liczba zgonów Pfizera: Grupa 1: 152 zgonów na 711 szczepionych → 21,4% zgonów Partia 2: 38 zgonów na 221 → 17,2% zgonów Partia 3: 48 zgonów na 310 → 15,5% zabitych Normalny wskaźnik zgonów w tym okresie? Tylko 0,75%. Statystyczne szanse na to, że zdarzy się to przypadkiem? Mniej więcej 1 na 100 miliardów. Jego bezpośredni wniosek: „Statystycznie, nie ma mowy, żeby ta szczepionka nie zabijała ludzi. ” Jednak zamiast wszczęć śledztwo. Władze zrobiły nalot na jego dom i aresztowały go.
    0 condivisioni 132 Views
  • Śmiertelność związana ze szczepionkami mRNA.
    Śmiertelność związana ze szczepionkami mRNA.
    0 condivisioni 51 Views
  • Australijskie wiadomości: Rząd Stanów Zjednoczonych otwiera archiwa UFO. Ogromna publikacja nagrań wideo, zdjęć i zeznań pilotów wywołuje nową falę nacisków na pełne ujawnienie informacji.
    Rząd USA opublikował setki wcześniej tajnych nagrań, fotografii i relacji świadków opisujących tajemnicze kule, światła oraz obiekty, które wydają się przeczyć znanym prawom fizyki. Dokumenty obejmujące około osiemdziesięciu lat zostały udostępnione publicznie w ramach dyrektywy przejrzystości wydanej przez prezydenta Donald Trump.


    Wśród świadków znajdują się wojskowi, piloci oraz astronauci. Jedno z najbardziej intrygujących nagrań pochodzi z Syrii z roku dwa tysiące dwudziestego pierwszego. Przedstawia ono niezidentyfikowane zjawisko powietrzne wykonujące „natychmiastowe przyspieszenie”, unoszące się nieruchomo, a następnie znikające w jednej chwili.


    Były amerykański operator wojskowy Tony Shaffer opisał własną obserwację ogromnego, bezgłośnego obiektu nad Filipinami. Według niego miał on około pół kilometra długości. Jak stwierdził: „Poruszał się w powietrzu całkowicie swobodnie i bez żadnego dźwięku”. Shaffer opowiada się za pełną jawnością, twierdząc, że tajemnica była utrzymywana po prostu dlatego, że było to możliwe.


    Prezydent Trump powiedział, że społeczeństwo zasługuje na dostęp do tych dokumentów po dekadach zaprzeczeń i utajniania. Shaffer oraz inni świadkowie zwracają uwagę, że wiele obserwowanych obiektów przewyższa możliwości znanych technologii stworzonych przez człowieka. Choć część przypadków można wyjaśnić balonami, ptakami lub błędami aparatury, wiele zdarzeń nadal pozostaje niewyjaśnionych, podsycając pytania o to, czy ludzkość jest sama we wszechświecie.


    Reakcja Australii jest wyraźnie odmienna. W latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych australijskie siły powietrzne prowadziły dochodzenia dotyczące zgłoszeń o UFO. Były wysoki funkcjonariusz wywiadu, Brett Biddington, analizował wiele takich raportów. Program zakończono w roku tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątym szóstym, uznając zgłoszenia za niejednoznaczne i niewskazujące na zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego.


    Obecnie australijski resort obrony przyjmuje stanowisko określane przez badaczy jako „nie ma tu nic do oglądania”. Według badacza Grant Lavac ignorowane są także nowsze incydenty w regionie Indo-Pacyfiku, które miały miejsce w pobliżu australijskich wybrzeży. Pytania skierowane do ministra obrony Australii, Richard Marles, pozostały bez odpowiedzi.


    Historyczna publikacja dokumentów przez Stany Zjednoczone ma promować przejrzystość zamiast wieloletniej tajemnicy utrzymywanej przez kolejne administracje. Zwolennicy teorii o pozaziemskiej inteligencji liczą na pojawienie się twardych dowodów dotyczących NHI, czyli nie-ludzkiej inteligencji. Na razie jednak ujawnione materiały nie rozwiązują zagadki, lecz czynią ją jeszcze bardziej fascynującą.


    Największe pytanie pozostaje bez odpowiedzi: czy naprawdę jesteśmy sami?
    Australijskie wiadomości: Rząd Stanów Zjednoczonych otwiera archiwa UFO. Ogromna publikacja nagrań wideo, zdjęć i zeznań pilotów wywołuje nową falę nacisków na pełne ujawnienie informacji. Rząd USA opublikował setki wcześniej tajnych nagrań, fotografii i relacji świadków opisujących tajemnicze kule, światła oraz obiekty, które wydają się przeczyć znanym prawom fizyki. Dokumenty obejmujące około osiemdziesięciu lat zostały udostępnione publicznie w ramach dyrektywy przejrzystości wydanej przez prezydenta Donald Trump. Wśród świadków znajdują się wojskowi, piloci oraz astronauci. Jedno z najbardziej intrygujących nagrań pochodzi z Syrii z roku dwa tysiące dwudziestego pierwszego. Przedstawia ono niezidentyfikowane zjawisko powietrzne wykonujące „natychmiastowe przyspieszenie”, unoszące się nieruchomo, a następnie znikające w jednej chwili. Były amerykański operator wojskowy Tony Shaffer opisał własną obserwację ogromnego, bezgłośnego obiektu nad Filipinami. Według niego miał on około pół kilometra długości. Jak stwierdził: „Poruszał się w powietrzu całkowicie swobodnie i bez żadnego dźwięku”. Shaffer opowiada się za pełną jawnością, twierdząc, że tajemnica była utrzymywana po prostu dlatego, że było to możliwe. Prezydent Trump powiedział, że społeczeństwo zasługuje na dostęp do tych dokumentów po dekadach zaprzeczeń i utajniania. Shaffer oraz inni świadkowie zwracają uwagę, że wiele obserwowanych obiektów przewyższa możliwości znanych technologii stworzonych przez człowieka. Choć część przypadków można wyjaśnić balonami, ptakami lub błędami aparatury, wiele zdarzeń nadal pozostaje niewyjaśnionych, podsycając pytania o to, czy ludzkość jest sama we wszechświecie. Reakcja Australii jest wyraźnie odmienna. W latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych australijskie siły powietrzne prowadziły dochodzenia dotyczące zgłoszeń o UFO. Były wysoki funkcjonariusz wywiadu, Brett Biddington, analizował wiele takich raportów. Program zakończono w roku tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątym szóstym, uznając zgłoszenia za niejednoznaczne i niewskazujące na zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. Obecnie australijski resort obrony przyjmuje stanowisko określane przez badaczy jako „nie ma tu nic do oglądania”. Według badacza Grant Lavac ignorowane są także nowsze incydenty w regionie Indo-Pacyfiku, które miały miejsce w pobliżu australijskich wybrzeży. Pytania skierowane do ministra obrony Australii, Richard Marles, pozostały bez odpowiedzi. Historyczna publikacja dokumentów przez Stany Zjednoczone ma promować przejrzystość zamiast wieloletniej tajemnicy utrzymywanej przez kolejne administracje. Zwolennicy teorii o pozaziemskiej inteligencji liczą na pojawienie się twardych dowodów dotyczących NHI, czyli nie-ludzkiej inteligencji. Na razie jednak ujawnione materiały nie rozwiązują zagadki, lecz czynią ją jeszcze bardziej fascynującą. Największe pytanie pozostaje bez odpowiedzi: czy naprawdę jesteśmy sami?
    0 condivisioni 59 Views
  • Czy nikotyna broniła nas przed Cov-19
    Czy nikotyna broniła nas przed Cov-19
    0 condivisioni 50 Views
  • Pobrano ci wymaz? Bo ten mały patyczek z wacikiem, przedstawiany jako „tylko test”, mógł nie być tak niewinny, jak ci mówiono.
    Sherri Tenpenny publicznie mówiła o technologii hydrożeli oraz tlenku grafenu w kontekście niektórych zastosowań medycznych. Dyskusja dotycząca wymazów PCR, nanotechnologii oraz tego, co faktycznie mogło być wprowadzane do ludzkiego organizmu, według niej nigdy nie doczekała się poziomu kontroli i analizy, na jaki zasługiwała.
    Pobrano ci wymaz? Bo ten mały patyczek z wacikiem, przedstawiany jako „tylko test”, mógł nie być tak niewinny, jak ci mówiono. Sherri Tenpenny publicznie mówiła o technologii hydrożeli oraz tlenku grafenu w kontekście niektórych zastosowań medycznych. Dyskusja dotycząca wymazów PCR, nanotechnologii oraz tego, co faktycznie mogło być wprowadzane do ludzkiego organizmu, według niej nigdy nie doczekała się poziomu kontroli i analizy, na jaki zasługiwała.
    0 condivisioni 48 Views
  • W ciągu najbliższych dwóch lat firma Google wypuści w Kalifornii i na Florydzie 64 miliony komarów zarażonych bakteriami
    Agencja Ochrony Środowiska (EPA) przyjmuje uwagi od społeczeństwa do 5 czerwca. Artykuł opisuje wniosek złożony przez spółkę należącą do grupy Google dotyczący uzyskania zgody na eksperymentalne uwolnienie do sześćdziesięciu czterech milionów samców komarów gatunku Culex w Kalifornii i na Florydzie w ciągu dwóch lat. Komary te mają być zakażone naturalnie występującą bakterią Wolbachia pipientis w szczepie wAlbB. Według dokumentów przywołanych w artykule celem projektu jest ograniczenie populacji dzikich komarów i zmniejszenie ryzyka przenoszenia chorób, takich jak wirus Zachodniego Nilu.


    Projekt wykorzystuje zjawisko biologiczne zwane niezgodnością cytoplazmatyczną. Kiedy samiec zakażony określonym szczepem bakterii Wolbachia zapładnia samicę, która tego szczepu nie posiada, większość jaj nie rozwija się prawidłowo. W teorii prowadzi to do stopniowego zmniejszania populacji komarów bez stosowania pestycydów, promieniowania czy modyfikacji genetycznych owadów.


    Autor artykułu zwraca jednak uwagę na szereg potencjalnych problemów. Cytuje badania naukowe wskazujące, że systemy oddzielające samce od samic nie są doskonałe. Jeżeli do środowiska trafią zakażone samice, może dojść nie do eliminacji populacji, lecz do trwałego rozprzestrzenienia bakterii Wolbachia wśród dzikich komarów.


    Przywołano również badania sugerujące, że mechanizm sterylizacji nie działa w stu procentach przypadków. W określonych warunkach część jaj może się rozwijać, a wysokie temperatury mogą osłabiać skuteczność działania bakterii. Autor argumentuje, że przy skali liczonej w dziesiątkach milionów owadów nawet niewielki odsetek niepowodzeń może mieć znaczenie.


    W artykule podkreślono także, że amerykańska Environmental Protection Agency prowadziła konsultacje społeczne dotyczące tego wniosku, uznając go za sprawę mogącą mieć znaczenie regionalne i krajowe. https://archive.ph/dbrnG
    W ciągu najbliższych dwóch lat firma Google wypuści w Kalifornii i na Florydzie 64 miliony komarów zarażonych bakteriami Agencja Ochrony Środowiska (EPA) przyjmuje uwagi od społeczeństwa do 5 czerwca. Artykuł opisuje wniosek złożony przez spółkę należącą do grupy Google dotyczący uzyskania zgody na eksperymentalne uwolnienie do sześćdziesięciu czterech milionów samców komarów gatunku Culex w Kalifornii i na Florydzie w ciągu dwóch lat. Komary te mają być zakażone naturalnie występującą bakterią Wolbachia pipientis w szczepie wAlbB. Według dokumentów przywołanych w artykule celem projektu jest ograniczenie populacji dzikich komarów i zmniejszenie ryzyka przenoszenia chorób, takich jak wirus Zachodniego Nilu. Projekt wykorzystuje zjawisko biologiczne zwane niezgodnością cytoplazmatyczną. Kiedy samiec zakażony określonym szczepem bakterii Wolbachia zapładnia samicę, która tego szczepu nie posiada, większość jaj nie rozwija się prawidłowo. W teorii prowadzi to do stopniowego zmniejszania populacji komarów bez stosowania pestycydów, promieniowania czy modyfikacji genetycznych owadów. Autor artykułu zwraca jednak uwagę na szereg potencjalnych problemów. Cytuje badania naukowe wskazujące, że systemy oddzielające samce od samic nie są doskonałe. Jeżeli do środowiska trafią zakażone samice, może dojść nie do eliminacji populacji, lecz do trwałego rozprzestrzenienia bakterii Wolbachia wśród dzikich komarów. Przywołano również badania sugerujące, że mechanizm sterylizacji nie działa w stu procentach przypadków. W określonych warunkach część jaj może się rozwijać, a wysokie temperatury mogą osłabiać skuteczność działania bakterii. Autor argumentuje, że przy skali liczonej w dziesiątkach milionów owadów nawet niewielki odsetek niepowodzeń może mieć znaczenie. W artykule podkreślono także, że amerykańska Environmental Protection Agency prowadziła konsultacje społeczne dotyczące tego wniosku, uznając go za sprawę mogącą mieć znaczenie regionalne i krajowe. https://archive.ph/dbrnG
    0 condivisioni 114 Views
  • Lokaj Jeffery'ego Epsteina został przyłapany w akcji FBI w 2009 roku, próbując sprzedać listę klientów i ofiar.
    Powiedział im o całej operacji 17 lat temu.
    A FBI nic nie zrobiło.
    Lokaj Jeffery'ego Epsteina został przyłapany w akcji FBI w 2009 roku, próbując sprzedać listę klientów i ofiar. Powiedział im o całej operacji 17 lat temu. A FBI nic nie zrobiło.
    0 condivisioni 7 Views
  • Dr Patrick Soon-Shiong mówi, że rosną dowody na to, że możemy zmierzyć się z przyszłą pandemią „nowotworów turbo. ”
    „To bardzo ważne, abyśmy zajęli się tym, co uważam za potencjalną pandemię nowotworów. ”
    „Nie tylko nowotwory, ale nowotwory u młodych ludzi, które nazywamy turbo-rakami. ”
    Dr Patrick Soon-Shiong mówi, że rosną dowody na to, że możemy zmierzyć się z przyszłą pandemią „nowotworów turbo. ” „To bardzo ważne, abyśmy zajęli się tym, co uważam za potencjalną pandemię nowotworów. ” „Nie tylko nowotwory, ale nowotwory u młodych ludzi, które nazywamy turbo-rakami. ”
    0 condivisioni 1 Views
Wrzutka TV https://wrzutka.tv